Dzieje iłżeckiego garncarstwa były przez stulecia ściśle związane z historią samego miasta, kwitło wraz z nim i razem z nim podupadło. Lata największej świetności to koniec XVI stulecia i pierwsza połowa następnego wieku. Cenione wyroby iłżeckich garncarzy znajdowały nabywców w wielu miastach Polski. Literatura historyczna zachowała nawet wzmianki o wywozie tych naczyń do Szwecji. Załamanie rzemiosła nastąpiło wraz z latami „potopu szwedzkiego”. W 1668 roku w Iłży działało już tylko siedmiu garncarzy, którzy produkowali na potrzeby rynku lokalnego. Wiek XVIII i XIX to czas powolnej odbudowy wzmiankowanego rzemiosła, jakkolwiek dawnej świetności już nie odzyskało, nie sprzyjała temu zarówno manufakturowa produkcja naczyń w samej Iłży (fajansarnia Sunderlanda), jak i konkurencja ze strony trwalszych naczyń blaszanych i żeliwnych. Po drugiej wojnie światowej iłżeccy garncarze zajmowali się głównie wyrobem ceramiki „cepeliowskiej”, która cieszyła się dużym uznaniem nabywców, zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Wystawę wspomnianego rękodzieła oglądać można w iłżeckim muzeum.
Piec garncarski.
Piec garncarski – wejście.
Piec garncarski – w środku.